2007 archive

2007 Książka

Leksykon Polskich uzdrowicieli, rok 2007

Biblioteczka Poradnika Uzdrawiacza 1/54
Numer indeksu 331694

— Fragment książki —
MARIOLA BIELA chciała żyć jak większość zwykłych kobiet, całkowicie poświęcić się rodzinie. Wszystko jednak ułożyło się inaczej. W trzy lata po urodzeniu córeczki zachorowała. Cierpiała, miała trudności w poruszaniu się. Żadne badania lekarskie nie dawały odpowiedzi na pytanie, co jej jest. Przez przypadek trafiła do prezesa Stowarzyszenia Bioterapeutów w Poznaniu. – Żeby normalnie żyć, musi pani uzdrawiać – usłyszała. Wyjaśnił, że Mariola ma olbrzymie natężenie bioprądów, które muszą znaleźć ujście. I właśnie ta nie rozładowana energia była powodem złego samopoczucia i stanów chorobowych.

W tym właśnie czasie zachorowała jej matka – Wtedy tak na próbę położyłam ręce na bolące miejsce, a chora odczuła to jako ulgę – mówi uzdrowicielka – matka powracała do zdrowia, a co najdziwniejsze, ja także czułam się coraz lepiej.

Mimo tego zdarzenia, pani Mariola nie pojęła jeszcze znaczenia dał los. Do czasu… W szkole koleżanka z całej siły kopnęła jej córkę w dolny odcinek kręgosłupa. Musiała uszkodzić jakieś nerwy, bowiem dziewczynka zaczęła cierpieć na straszne bóle i przykurcze. Nie mogła nawet jeździć na wózku inwalidzkim. Co gorsza, środki przeciwbólowe nie działały. Nieustające badania i różne zabiegi prowadziły donikąd.

Po roku matka na własną prośbę wypisała córkę ze szpitala. Dziecko było już kłębkiem bólu. Jeszcze tego samego dnia, powodowana rozpaczą, pan Mariola wypróbowała moce swych dłoni. Jej ręce przesuwały się po bezwładnym ciele i prawie natychmiast uwalniały od bolesnych przykurczów. Dziewczynka wyprostowała najpierw jedną nogę, potem drugą. Ból znikał.
— —

Okładka Strona książki